Pora na wiosenne porządki

Autor

Witam :)

Czy ktoś tu trafi - nie wiem, ale kultura wymaga by się przedstawić ;)

Jak nazwa sugeruje - gadułą jestem, więc miałbym ochotę się nieźle rozpisać. Streszczę się jednak i zostawię co nieco na przyszłość.

Przede wszystkim w temacie - moja waga rosła wraz ze mną począwszy od "prawietrzydziestki" i zakupu auta. Teraz już jestem "po drugiej stronie wzgórza" i mam dość brzucha. Nie jest on może super wyróżniający, ale nie podoba mi się. Większość ludzi stwierdza, że nie widać po mnie mojej wagi. Pewnie w dużej mierze to grzecznościowe, ale testy zrobione mi przez trenera pokazały - co mnie bardzo zdziwiło, bo nic nie ćwiczyłem wcześniej a pracę mam umysłową - bardzo dużą siłę. Możliwe, że mam trochę mięśni ;) Do tego nigdy nie miałem problemów z kośćmi - odbudowują się w razie czego wzorcowo.

Jestem świadom wielu rzeczy względem odchudzania i na cud nie liczę. Co gorsza zawsze byłem łasuchem. Kiedyś uchodziło to bezkarnie. Teraz... Zrzucenie wagi - a przynajmniej pozbycie się tłuszczu - traktuję jako szansę na zmianę stylu życia. Czas przejścia od pracoholizmu do życia. Zwłaszcza rodzinnego. Siedzenie po nocach przy kompie, skutecznie zaburza rytm życia i zwiększa ilość kalorii.

Jeżeli robić cos to na całego. Kilka nieśmiałych prób zrzucenia paru kilogramów się nie powiodło. Tak więc pora na kompleksowe, zdecydowane działanie. Wiem z innych obszarów życia, że potrafię osiągać cel. Mam nadzieję, że wyartykułowanie tego poprzez ten blog i pilnowanie tabelki będzie dla mnie sposobem na samodyscyplinę i wspomoże w osiągnięciu celu. Jednym z nielicznych "cudów" na który liczę, to a6w czyli aerobowa 6-tka Weidera. Znajomi twierdzą, że to katorga. Chyba tylko jednak koleżanka ukończyła. Druga przerwała w 3 tygodniu. Kolega wytrwał tylko 2. Ja nie cierpię "brzuszków" i to może być głównym diabełkiem, który będzie mi przeszkadzał. Jeżeli wierzyć zdjęciom ludzi - efekt zrzucania cm jest piorunujący i zależy tylko od samozaparcia w ćwiczeniach. Trzeba spróbować.

Teraz ćwiczeń nie zdążę wykonać. Spróbuję około 18-tej lub 21-ej.

Koniec wstępniaka.

Komentarze

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.