Pierwsze koty za płoty

Autor

Pierwsza seria za mną :)

Wrażenia... Rozumiem czemu ludzie wymiękają w trakcie ;-) Mam nadzieję, że później mimo wzrostu obciążenia, da się odczuć poprawę wydolności i wzmocnienie mięśni, bo inaczej będzie ciężko. W pierwszy dzień robi się jedną serię z 6 cykli, a to wystarczyło, żeby się odrobinkę spocić i nieźle zmęczyć. Najciekawsze jest jednak to, że bolą... mięśnie pleców a nie brzucha. Wynika to z konieczności utrzymywania nóg nad podłożem.

Jest za to jeden plus tych ćwiczeń - mimo krótkiego czasu, udał się wyprodukować endorfiny :) Czuję się prawie tak, jak kiedy chodziłem dość regularnie do klubu i ćwiczyłem ok. 60-90 minut.

Jutro 2 serie no i przede wszystkim skupię się na poprawności wykonywania ćwiczeń.

Komentarze

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.